Aparat na statywie bez stopki pod obiektywem. |
Jako, że jestem posiadaczem obiektywu z niższej półki, który
nie ma własnej stopki pod statyw zrobiłem ją sam. Przesuwa ona środek
ciężkości pod obiektyw. Nie powoduje to przeciążania i przewracania się statywu
przy wysuniętej tubie obiektywu i znacznie ułatwia operowanie zamocowanym
aparatem. Po roku użytkowania tego ustrojstwa jestem bardzo zadowolony i
postanowiłem napisać tu mały poradnik jak coś takiego zmajstrować.
Co jest potrzebne?
Kawałek nie grubej, twardej stali żeby nie uginała się za bardzo pod ciężarem obiektywu. Ja wykorzystałem klucz do dokręcania tarcz w szlifierce kątowej. Następnie śrubka i wewnętrzny gwint (np. nakrętka) ¼ cala. Wziąłem je ze starego aparatu Zenit i pokrowca do niego. Można je jednak kupić np. na allegro.
Kawałek nie grubej, twardej stali żeby nie uginała się za bardzo pod ciężarem obiektywu. Ja wykorzystałem klucz do dokręcania tarcz w szlifierce kątowej. Następnie śrubka i wewnętrzny gwint (np. nakrętka) ¼ cala. Wziąłem je ze starego aparatu Zenit i pokrowca do niego. Można je jednak kupić np. na allegro.
![]() |
Potrzebne i przygotowane części. |
![]() |
Wszystko złożone w całość gotowe do przykręcenia do aparatu. |
Z klucza do kątówki odciąłem ramiona i oszlifowałem. Następnie przewierciłem klucz na obu końcach.
Teraz tylko wystarczy odpowiednio poskręcać to do kupy i gotowe. Można pomyśleć o podstawieniu małych kawałków gąbki lub gumy w miejsca gdzie elementy stykają się z aparatem i obiektywem co uchroni sprzęt przed zbędnymi rysami.
Stopka przykręcona do aparatu. |
Aparat na statywie ze stopką pod obiektywem. |