czwartek, 3 stycznia 2013

Upgrade sprzętu foto


Aparat na statywie bez stopki pod
obiektywem.
Jako, że jestem posiadaczem obiektywu z niższej półki, który nie ma własnej stopki pod statyw zrobiłem ją sam. Przesuwa ona środek ciężkości pod obiektyw. Nie powoduje to przeciążania i przewracania się statywu przy wysuniętej tubie obiektywu i znacznie ułatwia operowanie zamocowanym aparatem. Po roku użytkowania tego ustrojstwa jestem bardzo zadowolony i postanowiłem napisać tu mały poradnik jak coś takiego zmajstrować. 

Co jest potrzebne?
Kawałek nie grubej, twardej stali żeby nie uginała się za bardzo pod ciężarem obiektywu. Ja wykorzystałem klucz do dokręcania tarcz w szlifierce kątowej. Następnie śrubka i wewnętrzny gwint (np. nakrętka) ¼ cala. Wziąłem je ze starego aparatu Zenit i pokrowca do niego. Można je jednak kupić np. na allegro. 

Potrzebne i przygotowane części.
Wszystko złożone w całość gotowe
do przykręcenia do aparatu.
 Co i jak?
Z klucza do kątówki odciąłem ramiona i oszlifowałem. Następnie przewierciłem klucz na obu końcach.
Teraz tylko wystarczy odpowiednio poskręcać to do kupy i gotowe. Można pomyśleć o podstawieniu małych kawałków gąbki lub gumy w miejsca gdzie elementy stykają się z aparatem i obiektywem co uchroni sprzęt przed zbędnymi rysami.

Stopka przykręcona do aparatu.
Aparat na statywie ze stopką pod obiektywem.
 Różne aparaty i obiektywy mają rózne wymiary więc nie w każdym przypadku będzie to tak proste ale warto pokombinować i ułatwić sobie i tak trudne życie w czatowniach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz