sobota, 20 października 2012

Jesień? Jak to tak?


Jesień jest porą roku, podczas której przyroda przygotowuje się do ciężkiego czasu zimowego kiedy warunki są wyjątkowo trudne a o pożywienie nie łatwo. Dotyczy to również roślin. Stąd też zjawisko, z którym właśnie jesień nam wszystkim się kojarzy.

Strategie przetrwania

Rośliny jednoroczne załatwiają sprawę szybko. Na wiosnę intensywnie się rozwijają, kwitną i wytwarzają nasiona zdolne do przetrwania zimy by wiosną wykiełkować.
Cebule i bulwy intensywnie rozwijają część podziemną gdzie magazynują energię natomiast część nadziemna odpowiedzialna za dostarczanie składników odżywczych pochodzących z procesu fotosyntezy jesienią po prostu obumiera.
Rośliny wieloletnie nie mogąc schować się pod ziemię na drodze ewolucji wykształciły jeszcze inną strategię na przetrwanie zimy. I tu można zadać pytanie:

Dlaczego drzewa zrzucają liście?

Zrzucając liście drzewo może przetrwać niedostatek wody objawiający się tzw. suszą fizjologiczną (woda w glebie jest lecz nie może być pobrana z powodu niskich temperatur). Zatrzymany zostaje proces transpiracji czyli czynnego parowania wody z powierzchni liścia przez co zmniejsza się zapotrzebowanie rośliny. Zmiany zachodzące w liczbie godzin naświetlania i średniej dobowej temperaturze informują drzewo o tym aby weszło w stan spoczynku.

Złota jesień

Skąd ta paleta barw? Otóż w okresie wegetacyjnym liście mają barwę zieloną z powodu występującego w nich chlorofilu. Jesienią zachodzą procesy, podczas których chlorofil ulega rozkładowi a naszym oczom ukazują się ukryte do tej pory inne barwniki jakimi są ksantofile (żółty), antocyjanidyny (czerwony) i karoteny (pomarańczowy).
Jak przetrwać zimę?

Podczas procesu rozkładu chlorofilu powstają składniki odżywcze (cukry i tłuszcze), które roślina cofa i transportuje do tkanek. W ten sposób drzewo staje się odporniejsze na mrozy. U podstawy ogonka liściowego tworzy się tzw. warstwa odcinająca, która korkowaciejąc powoduje odpadnięcie liścia i chroni miejsce przytwierdzenia liścia do pędu.
Zgromadzona energia pozwala przetrwać zimę i na wiosnę jest niezbędna do wytworzenia nowego listowia i kwiatów.

piątek, 28 września 2012

Szpacze bandy


Z powodu choroby jestem nieco uziemiony przez co niestety nie zapuszczam się w teren. Jednak zwabiony coraz to głośniejszym zachowaniem szpaków pozwoliłem sobie dziś wyjść na chwile na dwór z aparatem. Udało mi się zrobić zdjęcia które w miarę fajnie ukazują dorosłego szpaka w szacie zimowej.


Jak widać ptak w przeciwieństwie do szaty wiosennej/letniej ma ciemny dziób, białawy podbródek i upierzenie całe usiane żółtawobiałymi kropkami.



Od sierpnia szpaki łączą się w koczujące grupy dochodzące nawet do kilkuset osobników. Stąd hałas i ruch w naszych ogródkach. Niekiedy te bandy mogą być wyjątkowo dokuczliwe szczególnie jesienią gdy ich glissanda są dalekie od wesołego wiosennego śpiewu szpaka. W grupach tych poszukują obfitych żerowisk (pola, ogrody, sady) a z końcem września odlatują na zimowiska na zachód i południe Europy by w marcu powrócić w metalicznie połyskujących szatach i wydać na świat nowe pokolenie.



czwartek, 6 września 2012

Gwar w ostojach

Wrzesień... lato się kończy. Ptaki odlatują w cieplejsze strony a liście na drzewach lada chwila zaczną żółknąć. Jest to idealna pora na nocne wypady do lasu, w którym możemy usłyszeć przerażające dla nieświadomego zjadacza chleba odgłosy. Rozpoczyna się rykowisko...

Co to jest rykowisko?

Rykowisko jest to okres godowy jeleni, w którym byki poszukują rujnych łań żyjących w tym czasie w chmarach. Okres ten trwa mniej więcej od połowy wrzenia do połowy października choć jest to zależne od regionu i warunków atmosferycznych.

Jak przebiega rykowisko?

Byki gromadzą wokół siebie nawet do 10 łań, które poddają się jego władzy (dobre co?). Panujący nad swoją chmarą tzw. byk stadny pilnuje aby żadna z łań się nie odłączyła od grupy i broni dostępu innym bykom. Gdy zbliża się intruz, panujący nad chmarą straszy go i wychodzi na przeciw. Jeśli obcy nie ucieknie dochodzi do starcia, w którym stawką jest chmara łań. Po rykowisku byki odłączają się od łań i regenerują siły oraz utraconą masę ciała (do 25%).

Co to oznacza dla nas?

Dla miłośników przyrody jest to jeden z najlepszych okresów w roku. Choćby dlatego, że można iść, usiąść nocą na ambonie i posłuchać ryczenia byków do białego rana. Jest to również idealna okazja do sfotografowania lub sfilmowania jeleni, gdyż można je bardzo łatwo podejść lub zwabić  odpowiednio stymulując głos rycząc w np. szkło z lampy naftowej. Jeśli chodzi w wabienie radzę robić to stojąc na ziemi. Rycząc z ambony jeleń nie jest w stanie zlokalizować kierunku z którego wabimy. Najlepiej wybrać się w bezchmurną, mroźną i bezwietrzną noc. Rykowisko ma wtedy najintensywniejszy przebieg.

 Zeszłoroczne wypociny z karbowaną rurą. Też dało radę ;)

Nie pominę zasad BHP :)

Radzę chodzić nocą po lesie z latarką. Zwierzyna może się spłoszyć ale mamy gwarancję, że nikt nas nie postrzeli. W zeszłym roku po raz pierwszy w życiu ktoś mierzył do mnie z nabitej broni bo przechodziłem obok samochodu jednego z myśliwych. Podczas rykowiska trwa sezon polowań na byki więc radzę latarkę gasić dopiero w jakimś bezpiecznym miejscu np. na ambonie i stamtąd słuchać ryczących byków.